Mieliście kiedyś przyjaciela korespondencyjnego tzw. ‘pen friend’? Znacie to niecierpliwe oczekiwanie na listonosza? Ja w wieku 10 lat korespondowałam z małą Japonką…

Tak. Gdy byłam mała pisałam po angielsku listy zdaniami prostymi. Gdy co kilka tygodni otwierałam kopertę z odpowiedzią od mojej małej azjatyckiej koleżanki, kartka okraszona setką kreskówkowych naklejek przynosiła mnie na chwilę na Daleki Wschód. Różowa papeteria i podstawowe informacje czytane ze starannością najpilniejszego ucznia do tej pory wywołują na mej twarzy uśmiech. Los chciał, żebym zatęskniła za listami. Burt_Ward_Robin

Wyobraźcie sobie Batmana czy Szerloka Holmsa; obaj do swojej super egzystencji i niezliczonych przygód potrzebowali Robina czy doktora Watsona; obaj mieli swych wiernych towarzyszy broni i mogli na nich polegać choćby nie wiem co! Tak już po prostu jest, że w naszym sukcesie uczestniczą ludzie z backstagea. Gdyby nastoletni Robin nagle zaniemógł, poszedł w tango, albo po prostu na studia, Batman musiałby rozpocząć rekrutację na jego stanowisko.

Zastanówmy się jak Batman zrekrutuje godnego kompana? Możemy się domyśleć, że w super-batmańskim inboxie wyląduje setki aplikacji ludzi (lub stworzeń), którzy z byciem pomocnikiem Batmana nie maja nic wspólnego.

Trafi się na przykład CV grabarza, hodowcy gołębi, pani z piekarni i… księdza.Nie oszukujmy się, każdy z wyżej wymienionych, przynajmniej na mojej ulicy, marzy o byciu celebrytą.

Dla Batmana jednak te aplikację ni jak odnoszą się do doświadczenia i zdolności jakie jego pomocnik mieć powinien. Nakreśli więc sobie pewne zestawienie…

Grabarz Hodowca gołębi Pani z Piekarni Ksiądz  
Knows the dark side Knows his s**t Knows who knows Wiedz że coś się dzieje

… i dojdzie do wniosku że każdy coś wie, co z założenia nikogo ani nie skreśla ani nie faworyzuje.

Co mógłby zrobić każdy z tych kandydatów by zwiększyć swoje szanse na wyróżnienie swej aplikacji? Napisać list.

Wydaje mi się jednak, że pokolenie zwycięzców w to nie wierzy i że w tych czasach ciężko jest ludziom zabrać się za pisanie listów motywacyjnych, ponieważ wszyscy wychodzą z założenia, że ich CV samo się obroni.

Owszem przyznaję, że w zawodzie programisty, CV mówi samo za siebie. Ale gdy odwrócimy sytuację rynkową i okaże się, że brany programista nie znajduje pracy w swoim zawodzie, a chce zatrudnić się jako cieśla, co sprawi że to właśnie jego aplikacja zostanie wybrana?

Dlaczego nie piszemy listów i tak ciężko jest nam własnymi słowami opisać wartość jaką możemy dać firmie? Gina Rudan w książce Practical Genius określa osoby w przedziale wiekowym 20- 35 lat mianem ‘tłustych mózgów’. Tych chcących coś zmieniać, łączyć pracę z zabawą, kreatywnie rozwiązywać problemy i próbować nowych rzeczy. Pomyślałam sobie, że być może istnieje strach przed pisaniem zarozumiały lub nienaturalnym, bo przecież w szkołach nie uczyli nas samoreklamy. Lecz za moment wróciłam do chwili obecnej i mocno się zasmuciłam.

Rekrutacja czasem bardziej przypomina łapanie ryby w wartkim strumieniu. Tak jakbyśmy, jak niedźwiedź gryźli, stali w rwącej rzece i łapali łososie szybko płynące pod prąd. Ryby nie wiedzą do końca dokąd płyną, a niedźwiedź łapie co może.

Szansa na zmianę branży

Muszę też przyznać, że ciężko jest zmienić branżę gdy nawet nieświadomie się określimy. Większość ludzi nie zastanawia się bowiem nad tym gdzie, i co będą robić, ale za ile będę pracować. Na prezentacji, o której wspominam we wpisie ‘W drodze do projektowania siebie’ prezentująca nazwała takie zachowanie (pozwolę sobie trochę ładniej sparafrazować) ‘podejmowaniem wyborów… znikąd’.

Niewielu kandydatów w takiej sytuacji docenia znaczenie listu, który wymaga odrobiny dobrej woli tak kandydata jak i rekruterka. Czasami wystarczy po prostu chcieć, a sam list pisany do ‘prawdziwej osoby’ a nie wielkiej ideowej organizacji z pewnością zaciekawi nie jedno oko. Dajmy sobie szansę.

  • smileyprojectpl

    Ja kiedyś bardzo lubiłam korespondować, ale jakoś umarło to śmiercią naturalną :/

    • A ja odkryłam ostatnio projekt pisania listów na blogu robmydobrze.pl zajrzyj tam 🙂 Może Cię zainteresuje 😉